#2016-11-09 06:49:17 

Krawężnik

Użytkownik

Posty: 42

Skąd: Chorzów

Wiek: 50

Mam w Łodzi mieszkanie na wynajem – była nadzieja na zyski, a wpadłem w poważny kłopot… Wynająłem je 50latkowi, który na początku sprawiał naprawdę dobre wrażenie. Miałem chwilowy przestój i zdecydowałem się go przyjąć, chociaż zazwyczaj celowałem w studentów. Pierwszy miesiąc przebiegł dobrze. Dostałem czynsz, nie było żadnych uwag. Nie należę do osób, które wpraszają się do lokalu, by sprawdzić co tam lokator robi, no bo przecież mam trochę zaufania i poczucie prywatności. A tu nagle zaczepia mnie sąsiadka zajmująca mieszkanie obok i mówi, że u mnie źle się dzieje, jakieś dziwne hałasy i krzyki. Byłem głupi, ot, zadzwoniłem do lokatora, on uznał, że wszystko gra, uznałem, że sąsiadka jest stara i szuka sensacji. Nieraz miała jakieś zażalenia wobec studentów, a mieszkanie było całe i oni wcale nie tacy imprezowi. Ale minął drugi miesiąc i… Czynszu brak. Wybrałem się na wycieczkę do lokalu, otworzył mi kompletnie zalany mieszkaniec, który stwierdził, że nie ma pieniędzy i nie zapłaci. Zdenerwowałem się, zagroziłem eksmisją. A on zaczął mi machać przed nosem jakimś orzeczeniem o niepełnosprawności i opowiada, że żadne prawo nie pozwoli go stąd wyrzucić, bo jest chory… Czytałem trochę o tym i wydaje się, że to nieprawda, ale może jednak… Mija trzeci miesiąc, co pojawiam się na miejscu to on albo nie otwiera, albo zionie wódką, dalej czynszu nie ma i chyba nie będzie… Do tego chyba zaczyna niszczyć moje mieszkanie! Jak to jest z tą eksmisją? Czy ktoś coś może doradzić??
#2016-11-09 08:41:02 

ZaznamRadości

Użytkownik

Posty: 38

Skąd: Olsztyn

Wiek: 27

W tej sytuacji istnieje poważne uzasadnienie do wszczęcia postępowania o eksmisję. Lokator, jako osoba niepełnosprawna, znajduje się pod szczególną ochroną kodeksu, jednak nie jest to powodem, dla którego miałby dalej zamieszkiwać Pański lokal. W zastępstwie może należeć mu się mieszkanie socjalne. Ponadto pozew sądowy uwzględni problemy alkoholowe pozwanego, który zamiast wydawać posiadane środki na uregulowanie długu i wpłacanie ustalonego w zakresie umowy czynszu, przeznacza je na własne uzależnienie. Kiedy zgłosi się Pan do kancelarii prawnej i zdecyduje na rozpoczęcie sprawy sądowej, musi Pan jednak rozważyć dodatkowe okoliczne i kwestie ewentualnych negocjacji. Czy Pański lokator próbował uzyskać jakiś kompromis? W przypadku mieszkań na wynajem ustawa przewiduje, że lokator musi zwlekać z zapłatą czynszu za trzy pełne okresy płatności. Ponadto musi Pan dostarczyć mu pismo uprzedzające o wypowiedzeniu umowy i wyznaczyć dodatkowy termin na uregulowanie zaległych opłat. Po dokonaniu tych czynności, jeśli lokator nie ustosunkuje się do nich należycie, możliwe będzie złożenie pozwu i dokonanie eksmisji. Najlepiej zgłosić się do doświadczonego adwokata w Łodzi, który w bardziej szczegółowy sposób zapozna się z dowodami i doradzi dalsze postępowanie. Niestety w Łodzi postępowania o eksmisję toczą się często. Z drugiej strony, pozwala to na gruntowne przyjrzenie się wielu różnym sytuacjom i nabranie doświadczeń prawniczych.
#2016-11-09 10:15:15 

FiołkowaDama

Użytkownik

Posty: 50

Skąd: Gniezno

Wiek: 47

przypadkiem trafiłam na ten temat i bardzo się cieszę, bo dobrze to Pani wyjaśniła… Bałam się, że eksmisja może być znacznie bardziej skomplikowana. Ale na pewno liczy się dobry adwokat.
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015